Zdrowie – zaginiona instrukcja

Wstęp

Pewnie do tej pory słyszałaś/słyszałeś wiele różnych porad: „Jak być zdrowym„.

Jak być zdrowym?
Pewnie wiesz: „zdrow się odżywiać, ćwiczyć i nie stresować się, bla bla”.

To proste! Brzmi naprawdę banalnie.
Jednak czy wiesz jak w praktyce, trwale zastosować te rady?
Co naprawdę możemy zrobić by nie chorować / przejść lekko chrobę / szybko wrócić do zdrowia?

Dlaczego nie wiesz?

  • Porady są sprzeczne ze sobą!
    I ta niepewność, czy ma to sens?

    Warto wiedzieć, że czasem obie stron mają rację! A wszystko wynika z drobnego szczegółu 🙂
  • Niepraktyczne
    Nie wiadomo jak zastosować radę.
  • Musisz kupić bardzo drogi suplement/urządzenie – serio?
    TV, Internety, blogi, facebooki przekonują, musisz wziąć XYZ! „Mi pomogło”.
    I zaczynamy myśleć, że suplement będzie rozwiązaniem naszych problemów.
    Może – choć uważam, że w wielu przypadkach można zrobić znacznie więcej, taniej i lepiej.
    Pozatym wiadomo, że Polacy są lekomanami, spożywamy bardzo dużo leków/suplementów (stąd tak dużo reklam).
    Nawet myślimy w ten sposób, szukajac odpowiedzi „Co na odporność?” / „Jaki suplement na odporność?” itd.
  • Prawie wszystko jest szkodliwe !?
    Media straszą. Tu plastik, to toksyny, grzyby, toksyczny konserwant. Co jeść? Co pić? Jak żyć?

A jeśli musisz przyjomować lek do końca życia (nie ma sposobu),
To jak niektórym się udało i nie muszą? Jak to zrobili?

Już teraz!

Przeznacz czas na przeczytanie artykułów.
Czytając zastanów się, jak w praktyce możesz wdrożyć zdobytą wiedzę.
I wprowadź.

Dlaczego teraz? (Gdy masz milion innyh spraw)

Im dłużej idziesz w złym kierunku, tym dłużej zajmie Ci dojście do celu.

Im dłużej idziesz w złym kierunku, tym dłużej zajmie Ci dojście do celu.


Często nie chodzi o radykalne zmiany!
Tylko o drobne zmiany, drobne decyzje podejmowane każdego dnia, które z czasem mają duży wpływ na twoje zdrowie.
To proces, który trwa.

Mała zmiana (kierunku) teraz – może mieć niesamowity wpływ na twoje zdrowie za rok, 5, 10, … lat!!

Zatem twój czas z pewnością się zwróci.

Pamiętaj również, że każdy najbardziej dba o swój interes. Zatem również firmy farmaceutyczne bardziej dbają o swój interes niż twój (później wytłumaczę mechanizmy). Dlatego nie liczyłbym na to że zostaniesz poniformowana/poinformowany jak być zdrowym, jak mieć dużo energii. To również nie znaczy, że firmy farmaceutyczne są złe i niepotrzebne!

Dalajlama zapytany o to, co najbardziej zadziwia go w ludzkości odpowiedział:

Człowiek, ponieważ poświęca swoje zdrowie by zarabiać pieniądze.
Następnie poświęca swoje pieniądze by odzyskać zdrowie.

Oprócz tego jest tak zaniepokojony swoją przyszłością, że nie cieszy się z teraźniejszości. W rezultacie nie żyje ani w teraźniejszości, ani w przyszłości.
Żyje tak, jakby nigdy nie miał umrzeć, po czym umiera tak na prawdę nie żyjąc.

Dalai Lama

Zaczynamy

Ostrzegam, to nie będzie, krótka podóż, ale warto!

Symptomy czy Problem?

Medycyna głównie skupia się na symtomach (objawach), a nie problemie.

Każdy biznesmen wie, że lepiej gdy klient płaci wiele razy (jest klientem powracającym) niż płaci tylko raz.
Jak już wiesz, bardziej opłaca zwalczać symptomy.
Gdy dodatkowo klient szybko widzi efekt to sukces gwarantowany.
Gdy coś cię boli, to naturalnie chcesz, by ból ustąpił.
W tym przypadku lek zwalczający objaw z pewnścią się przyda. Jednak warto by również znaleźć i wyeliminować źródło problemu.

Często jednak problem pierwotny nie zostaje rozwiązany przez co trzeba leczyć i leczyć.

Istotę zwalczania symptomów, a rozwiązaniem problemu, fantastycznie opisał MJ DeMarco w książce Fastlane (jest to książka o biznesie a nie o zdrowiu, jednak ważny jest sposób myślenia).

Gdyby zbiornik Twojego paliwa miał mały wyciek, w jaki sposób byś go naprawił?

  • Ktoś kto zwalcza symptomy, zwiększyłby częstotliwość odwiedzin stacji benzynowych, aby zapewnić stały dopływ paliwa.
  • Ktoś, kto rozwiązuje problemy, zatyka dziurę.

Jeden zajmuje się objawami (wyciek ze zbiornika), a drugi zajmuje się problemem (w zbiorniku jest dziura).
Dolewanie paliwa maskuje symptomy, ale nie rozwiązuje problemów. Kiedy przestaniesz dolewać, problem pozostaje.

Oczywiście nie chodzi mi o złą intencję lekarzy. Jednak tylko o pewien utarty mechanizm (narzucony sposób myślenia, symptom – tabletka).

 

Symptom jako informacja

Nie wiem, czy zauważyłeś – jeśli się skaleczysz – to wcale nie umierasz!
Mogłeś się wykrwawić, a jednak, rana przestaje krwawić, pojawia się strup, po pewnym czasie możesz nawet nie pamiętać gdzie się skaleczyłeś.
No właśnie organizm ma niesamowite możliwości samoleczenia..

Twój organizm zarządza cały czas dostępnymi zasobami, tak by zapewnić możliwie najlepsze warunki.

Załóżmy, że twoja dieta jest obfita w produkty kwasotwórcze (np. mięso, ryby, jaja, nabiał, cukier), w ten sposób zakwaszasz organizm (większość ludzi ma zakwaszony organizm). Jednak organizm do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje mieć ściśle określoną kwasowość (równowaga kwasowo-zasadowa). Oczywiście jest ona różna, w żołądku odczyn jest bardzo kwaśny i tak powinno być, zaś prawidłowe pH krwi mieści się granicy: 7,35 – 7,45. Drobna różnica w pH może wywoływać choroby, może nawet spowodować śmierć.
Gdy spożywasz dużą ilość pokarmów kwasotwórczych, organizm by utrzymać odpowiednie pH, musi sobie poradzić. Wybór jest prosty. Może np. pożyczyć trochę wapnia z kości, zębów by zobojętnić odczyn, przynajmniej nie umrzesz, za to jeśli nie uzupełnisz niedoborów może się to skończyć osteoporozą (choroba: ubytek masy kostnej, osłabienie struktury przestrzennej kości oraz zwiększona podatnością na złamania).
PS: spożycie mleka (zazwyczaj UHT) w celu uzupełnienia wapnia jest naprawdę kwestią dyskusyjną!

Co to znaczy?
Symptom, może być informacją, że coś jest nie tak.
Każdy symptom, może sugerować większy problem.
Na przykład gdy zaczynają krwawić Ci kąciki ust, dziąsła, może to być najlepszą opcją – ponieważ wiesz że coś jest nie tak.
Skoro zaczynają pękać, być może to samo dzieje się z twoimi naczyniami krwionośnymi (kto wie – nie jestem lekarzem).
Nie mniej w takim przypadku obserwując ‚rozszczlnienie’ – wiem, że brakuje mi m.in witaminy C (początek szkorbutu).
A brakuje, bo prawdopodonie coś się dzieje – infekcja? Infekcja – dlaczego?

Oczywiście posmarowanie ust/dziąseł maścią, może być dobrym pomysłem.
A to czego nie widzisz? Twoje narządy, naczynia krwionośnie itd?
Warto zawsze szukać źródła problemu.

To czego nie widzisz, może być w gorszym stanie!

Problem, nie zawsze jest tam gdzie myślisz!

Medycyna – konflikt interesów

Dlaczego warto:
Zrozumiesz, dlaczego nie wiesz jak być zdrowym, dlaczego się leczy a nie zapobiega.
Dlaczego większość leków tak naprawdę nie leczy! (leki objawowe)

Medycyna czy biznes?

Utopia nigdy nie istniała.
Jednak większość z nas wierzy, że inni zadbają o nasze zdrowie, finanse, nasze szczęście.
Nie ma co się oszukiwać, każdy przede wszystkim dba o siebie!
Kiedy ostatnio zapłaciłeś za coś 10x więcej tylko dlatego, by sprzedawcy żyło się lepiej?

Jesteś producentem, co robisz?
Na chwilę, załóżmy, że jesteś producentem (produkujesz coś, co można sprzedać).
Czy wolisz sprzedać swój produkt raz?
Czy wolał byś, by klient wrócił i kupił kolejny raz i kolejny (wiele razy)?

Co można zrobić?
Wystarczy dać rybę, a nie wędkę!
„Ale to jest złe!” – Nie. Absolutnie nie! Kiedy idziesz do restauracji, fast-fooda, to chcesz po prostu zjeść! Nie interesuje cię ‚wędka’ – chcesz po prostu zjeść.

Konsekwencje?
Większość leków, to leki objawowe.
Czyli takie, które nie rozwiązują problemu, a tylko go ukrywają.
Dzięki czemu klient przyjdzie po kolejną dawkę (ponieważ dalej jest chory).
Efekty uboczne, również nie są problemem, ponieważ na nie również istnieją leki 🙂
Jednocześnie jest to fantastyczne rozwiązanie którego pragną ludzie – minimalny wysiłek, natychmiastowy efekt. A rozwiązanie problemu niestety, zwykle wymaga więcej wysiłku.

Odkryłeś genialny lek
Załóżmy, że odkryłeś genialny lek.
A jest nim roślina, która rośnie niemal wszędzie, w każdym parku, polu, trawniku.
Poświęciłeś dużo czasu i pieniędzy na odkrycie leku.
Jak możesz zarobić, odzyskując przy tym zainwestowane pieniądze?
Kto to od Ciebie kupi skoro jest to dostępne wszędzie?
Wiadomo, część osób i tak kupi. Tylko, że twój odkryty lek, każdy może zacząć produkować i sprzedawać (tak zwana zerowa bariera wejścia)!
Na wszystko są sposoby. Trzeba wydzielić czynnik aktywny, wyprodukować tą substancję o zmienionej strukturze molekularnej, która nie występuje w przyrodzie. A to z kolei można już opatentować.
Wystarczy tylko, przekonać innych że twój produkt jest lepszy i/lub Trzeba jednak zadbać o to by ludzie pomyśleli w pierwszej kolejności o twoim specjalnym leku a nie o wszędzie dostępnym odpowiedniku.
Brawo, opanowałeś podstawy biznesu, jeśli jesteś miliarderem, możesz założyć swój koncern farmaceutyczny.

Przeczytaj więcej w artykule o medycznym biznesie.

Czytaj porady ze zrozumieniem

W internetach, TV, gazetach znajdziesz wiele pomysłów jak być zdrowym.
Wiele z nich są czystym wymysłem, część z nich jest poparte badaniami naukowymi.

Warto wiedzieć, że istnienie badan naukowych potwierdzajacych dany efekt czasem naprawdę nie ma znaczenia! (może być odwrotnie). Jeszcze to wytłumaczę, ale na spokojnie, bo są ważniejsze kwestie które musisz zrozumieć.

Korelacja czy przyczyna?

Przyczyna bardzo często mylona jest z korelacją.
Dlatego koniecznie przecztaj artykuł:

Korelacja czy przyczyna?

Dowiesz się w obrazowy sposób, że korelacja nie oznacza przyczyny. Niestety często się to myli ‚w internetach’.

Jaka medycyna?

Pytanie może brzmieć dziwnie.
Od początku naszego istnienia – ludzkość spotykała się z różnymi problemami zdrowotnymi.
Dlatego na przestrzeny tysięcy lat zostały opracowane różne sposoby radzenia sobie z delegliwościami.
Powstały różne koncepcje, jak być zdrowym i witalnym.

Jaką medycynę wybrać?

W 2010 roku przeanalizowano 49 badań medycznych z lat 1990–2003, które były cytowane ponad 1000 razy. Według 45 eksperymentów badana terapia była skuteczna. Spośród nich 16% badań zostało obalonych, kolejne 16% – błędnie zawyżyło skuteczność badanej terapii, a 24% nie doczekało się weryfikacji[3].
https://pl.wikipedia.org/wiki/Medycyna
https://jamanetwork.com/journals/jama/fullarticle/201218

Podróż pełna odpowiedzi

Zabiorę cię w podróż, dzięki czemu zrozumiesz:

  • Jak zrozumieć ten chaos (dezinformacji)?
  • Jak zwiększyć swoje możliwości umysłowe, mieć więcej energii i siły?
  • Gdy napotkasz na problem (choroba)?
    • Jak i gdzie szukać odpowiedzi?
    • Jak je weryfikować (czy można ufać)?
    • Czy to działa dla ciebie?
    • Czy to „tylko teoria”? Czy również sprawdza się w praktyce?
      Dygresja: Większość osób myli teorię z hipotezą.
      Hipoteza (link do wiki) może być nieudowodniona, a teoria (link do wiki) jest poparta dowodami, eksperymentami … zatem lepiej było by napisać: „Czy to tylko hipoteza?”

Podróż może trochę potrwać, ale uwierz mi – warto.
W ten sposób zdobędziesz „wędkę – nie rybę”.
I poradzisz sobie w każdej sytuacji.

Teraz? Czy to właściwy czas?

W życiu masz pewnie milony spraw, a na wszystko nie znajdziesz czasu.

„Zdrowie” pewnie jest dla ciebie „ważne, ale nie pilne”.
Dlatego zostawia się je na później. Teraz trzeba komuś odpisać, czy …
Jednak czy słusznie?

Twoja inwestycja: czas

Musisz wiedzieć, że to co teraz zainwestujesz – zaprocentuje!

Jeśli już dostrzegasz, że nie jest najlepiej – to spokojnie!

Tylko Tobie nabardziej zależy na twim zdrowiu!
Jeśli masz chwilę, to zabiorę Cię w podróż, dzięki której zrozumiesz o co w tym wszystkim chodzi. Dowiesz się jak podejmować lepsze decyzje.

Czy warto?

Dlaczego warto zainteresować się tematyką zdrowia?
Dla kogo najważniejsze jest Twoje zdrowie?
Dla Ciebie, czy np. koncernów farmaceutycznych? W czyim interesie jest to byś wiedział najwięcej?
Pamiętaj: przetrwanie nigdy nie było obowiązkowe.
Jeśli jednak uważasz, że zdrowie jest ważne – to przeczytaj teraz, uważnie i aktywnie całą tą stronę.

Czy mogę być autorytetem?

 

 

Gdzie i jaka medycyna się sprawdza?

Nagły wypadek? (Chodzi o ratowanie życia?)

Tu nie ma co się zastanawiać. W tym przypadku medycyna mainstreamowa jest niesamowita.
Chirurg naprawdę potrafi zdziałać cuda – straciłeś palec? rękę? chwilę później znów jest na miejscu.
Medycyny alternatywne mogą pomóc w szybszym zagojeniu się ręki, ale raczej nie spowodują, że ręka odrośnie.
Tzn są różne patenty by np. by odrósł opuszek palca, ale cała ręka – jeszcze nie.

How to Grow a New Fingertip

Oczywiście jednocześnie uważam, że wiele operacji jest niepotrzebna i istnieją lepsze sposoby.
Bo po co np. zakładać bypasy, które za jakiś czas też zarosną. Może lepiej było by rozwiązać przyczynę?

Diagnostyka?

Tu również zazwyczaj najlepiej sprawdza się medycyna mainstreamowa.
Jednak nieraz również warto zastanowić się czy warto i czy przypadkiem nie ma lepszych i bezpieczniejszych metod (tylko już nie tak nagłośnionych).

W medycynie alternatywnej można znaleźć wiele „dziwnych metod/urządzeń„, które nie wiadomo nawet czy działają ani jak.


Podejście całościowe (holistyczne)

Podejście medycyny akademickiej kojarzy mi się ze sklepem mięsnym.
Gdzie można zobaczyć obrazek prosiaka z opisanymi częściami 

wp:block-lab/image {„title”:””,”alt”:””}

Medycyna akademicka traktuje każdy fragment naszego ciała osobno – uznając, że nie mają ze sobą nic wspólnego.
Patrząc na taki obrazek szybko można dojść do wniosku, że pryszcz na tyłku, a ten na plecach to inna choroba – bo objawia się w innym miejscu 😀

Uważam, że trzeba szukać głębiej.

Jaka jest przyczyna? 

Choroby przewlekłe i „nieuleczalne”

Tu trzeba szukać pomocy w medycynach alternatywnych.
Na medycynę akademicką raczej nie ma co liczyć. Jak już wiesz z perspektywy koncernów lepiej mieć klienta na abonamencie 🙂

XXXXXXXXXXXX alert {„body”:””,”type”:”warning”}

Zwróć uwagę, że alternatywne terapie wcale nie muszą być ‚nie sprawdzone’, czy sprzeczne z nauką!
Nieraz są pokryte różnymi badaniami – np. podejście medycyny komórkowej (dr Rath) jest bardzo akademickie, choć nie mainstreamowe.

 

Gdziekolwiek pójdziesz..

Pamiętaj, że wszędzie są ludzie.
Jedni robią to z pasją i chcą pomóc, inni są zmęczeni i liczą czas do końca pracy. Są cwaniacy i oszuści. Są tacy, którzy po prostu pracują i są tacy, którzy cały czas się rozwijają i szukają prawdziwej przyczyny i rozwiązań. Są tacy, którzy by pomogli, ale ograniczają ich procedury/system.

Nie ufaj bezgranicznie autorytetom.
Zawsze dobrym pomysłem jest po prostu pójść w kilka różnych miejsc.

Różne placówki medyczne, mogą mieć różną politykę wewnętrzną.
Lekarz może nie chcieć wystawić np. skierowania na badanie – bo są to koszta dla firmy (np. w ramach pakietu), a gdy płacisz z własnej kieszeni / ubezpieczenia – to lekarz może być bardziej chętny. Możne nawet skierować cię na wiele niepotrzebnych (niewiele mówiących) badań. Różnie i tak może się zdarzyć.

Ciekawe? Newsletter?